Ten nieszczęsny „kalendarzyk”!- czyli mity związane z MRP

„Nieskuteczne!”, „Trudno się nauczyć!”, „Niezrozumiałe zasady!”, „Cały cykl to płodność!”,

„Stres, alkohol, niewyspanie kompletnie rozregulowują cykl!”, i tak dalej…

 

Czarny pijar, którym spowite są naturalne metody rozpoznawania płodności, ma niebywały zasięg i długą brodę.  Jeśli nasi rodzicie nie praktykowali metod naturalnych, jeśli nauczyciel w szkole marginalizował kwestie płodności, albo co gorsza, nie podchodził do nich uczciwie pod kątem fizjologii, to nie mamy skąd czerpać wiedzy o tym. Część kobiet podrąży temat wraz z dorastaniem,  część nadrobi przy okazji poradni przedmałżeńskiej, część być może dopiero przy problemach zdrowotnych zainteresuje się samoobserwacją.

Obserwacja, nie ruletka

Metody rozpoznawania płodności uczą, jak zresztą nazwa wskazuje, rozpoznawania objawów płodności. Nieszczęśnie przylgnęła do nich nazwa kalendarzyka. Kalendarzyka, który jest metodą historyczną, działającą wstecz, nieskuteczną w odkładaniu poczęcia. Metody naturalne nie proponują wyliczania dnia płodnych i niepłodnych! Podstawą do rozpoznania czasu płodności i niepłodności jest obserwacja i wypracowane reguły regulujące wyznaczanie tych okresów w cyklu

Czy to w ogóle działa?

Metody naturalne rzetelnie uczą fizjologii kobiecego cyklu, bo każda z metod na tej fizjologii bazuje. Hormony kobiece, które produkowane są w jajnikach i przysadce mózgowej już w ubiegłym wieku zostały przebadane, ich wpływ określony i zdiagnozowany. Odkryte powiązania między estrogenami a wydzielaniem  śluzu szyjkowego czy progesteronu i podwyższeniem temperatury ciała, są oczywistościami. Wiedza ta jest znana nawet ginekologom praktykującym w klinikach In vitro, choć nie robią z niej większego użytku. Wpływ hormonów i ich obiektywne powiązania z temperaturą czy śluzem jest znane świetnie w środowisku położnych, które minimum jeden semestr poświęcają tej tematyce. Najczęściej edukowane są przez lekarzy z klinik sztucznego zapłodnienia…

Metody, w zależności od wariantu i sposobu stosowania (perfect use czy typical use), mogą osiągać skuteczność w odkładaniu ciąży porównywalne z tabletkami hormonalnymi.

Ja tego nie rozumiem!

Edukacja jest tu kluczowym tematem. Jeśli kobieta zrozumie mechanizmy warunkujące cykliczność jej płodności, chętniej i spokojniej wejdzie w samoobserwację. Gdy otrzyma konkretne instrukcje dotyczące sposobu obserwacji, znacznie łatwiej podejmie to wyzwanie. Towarzysząca rola nauczyciela jest nie do przecenienia, analiza cyklu czy indywidualne konsultacje pozwolą zaopiekować się kobietą, która odkrywa swoją płodność. Z mojego doświadczenia wynika, że każda kobieta jest w stanie się tego nauczyć! Od podstaw!

Ile trwa ten czas płodny?

Czas płodny to zaledwie kilka dni w cyklu. Komórka jajowa jest zdolna do zapłodnienia ok. 12 godzin, jej uwolnienie poprzedza dominacja estrogenowa, która wpływa na śluz szyjkowy, a ten z kolei warunkuje przeżywalność plemników i ich transport.  Oczywiście, w sytuacjach wymagających, jak czas karmienia piersią, choroby tarczycy, problemy hormonalne, może być trudniej doszukać się tego czasu, ale to jest możliwe! Uważność i nabywane doświadczenie z cyklu na cykl procentuje.

Stosowanie wkładek higienicznych wielu kobietom uniemożliwia obserwację płodności, a one najczęściej zapominają, czemu je stosują…

Co z tym stresem?

Wszystkie kobiety przeżywają stresy, mało która się rzeczywiście wysypia, znaczna część kocha wino, a obserwacje mimo wszystko są przejrzyste i czytelne. Umiar to najlepsza zasada w każdej dziedzinie życia. Jeśli mamy cięższy okres w pracy, przeżywamy osobisty dramat, poważnie chorujemy, to naturalne jest, że organizm będzie opóźniał owulację. Sytuacji trudnych każdy doświadcza. Ale to nie oznacza, że stres automatycznie nam opóźni czas płodności, a w efekcie miesiączkę. Każda kobieta ma swoje granice wytrzymałości w tym zakresie i o normach trudno mówić.

Metody naturalne nie są stworzone dla kobiet z innej galaktyki. Zapracowane wielodzietne matki z powodzeniem z nich korzystają, choć pracują na dwa etaty, często wstają w nocy do dzieci, a jakość głębokiego snu czasem pozostawia wiele do życzenia. W cyklu widać nasz styl życia, jeśli coś będzie wymagało korekty, to dzięki obserwacjom w trudnych warunkach, szybciej uda nam się to zdiagnozować. Jeśli chcesz się nauczyć raz, a dobrze zapraszam na KURS.