Korzyści NPR-u

NPR, czyli Naturalne Planowanie Rodziny (ew. naturalne rozpoznawanie płodności), oprócz świadomości okresów płodności i niepłodności, może wnieść dużo korzyści dla kobiety i mężczyzny oraz ich całej relacji.

Prowadzenie obserwacji po przyswojeniu metody wpływa na wzrost samoświadomości.  Z cyklu na cykl wprawa w rozpoznawaniu sygnałów płodności jest coraz większa. Kobiety szybciej orientują się w sygnałach, które wysyła ich organizm. Co tych sygnałów jest na pewno sporym ułatwieniem, a jeśli jest zaburzona, doświadczenie pozwala w spokoju wypatrywać zmian.

Świadomość zmian hormonalnych rodzi w kobietach poczucie bezpieczeństwa. System hormonalny jest połączony z układem nerwowym, co  w przypadku kobiet jest istotne: „Wiem, w którym momencie cyklu jestem, rozumiem swoje emocje”.

Czujność procentuje

Uważna samoobserwacja może wpłynąć na szybszą reakcję w stanach wątpliwych, a nawet chorobowych. Niektóre problemy hormonalne będą widoczne na karcie obserwacji. Podobnie konieczność suplementowania diety, np. magnezem, będzie dla wprawionego użytkownika zauważalna na wykresie. Szereg kobiet, które prowadzą monitoring swojej płodności, boryka się z nieregularnymi cyklami. Często nieregularność ta ma podłoże w rozregulowanym układzie hormonalnym, a wnikliwe obserwacje umożliwiają trzymanie ręki na pulsie w sytuacjach zdrowotnych, które tego wymagają.

Slow life, slow food

Plusem korzystania z metod naturalnych obserwacji płodności jest większa dbałość o zdrowie kobiety, a co za tym idzie całej rodziny!  Obserwacje zmienności w cyklu uczą szacunku do własnego ciała, a w dłuższej perspektywie owocują większą troską i czujnością także w kontekście diety.

Kontekst dbania o płodność, niezależnie od aktualnych planow, podprowadza pod naturalny i ekologiczny styl życia. Zdrowsze zamienniki (np.cukru), własnoręcznie przygotowane przekąski czy słodkości… To również mogą być efekty obserwacji cyklu.

Korzyści dla pary

Dr Elżbieta Wójcik, założycielka Instytutu Naturalnego Planowania Rodziny INER w Polsce (www.iner.pl), bazując na doświadczeniu pacjentek prof. Józefa Roeztera i swoim własnym, często podkreśla, że efekty obserwacji mogą być więziotwórcze dla małżeństwa. Okresy zawieszenia współżycia w czasie płodnym mogą przeciwdziałać znużeniu i cementować jednośćmałżeńską. Podobnie wytwarza się wyjątkowa intymność, skoro tylko para rozmawia o seksie, choćby w zakresie ustalania intencji i wyznaczania okresu niepłodności na bieżąco.

Dla wielu małżeństw karolickich atutem i motywacją do nauki konkretnej metody jest spokój sumienia. Metody są nie tylko ekologiczne, ale i moralnie dopuszczalne. Poza tym świadomość fizjologii i przemian w zakresie kilku tygodni może też być inspiracją do łaskawszego patrzenia na kobiece nastroje. Nie oszukujmy się, to argument trafiający do mężczyzn!

Anna Koźlik