Wyzwania odkładania

Metody rozpoznawania płodności oprócz wielu zalet i korzyści zarówno dla kobiety, jak i dla pary, niosą ze sobą konkretne trudności. Ucząc obserwacji sygnałów płodności, uczciwie trzeba informować o tych obszarach, które mogą (choć nie muszą!) stanowić spore wyzwanie.

„Naturalne metody rozpoznawania płodności? To taki kalendarzyk, tak?” No właśnie nie! Kalendarzyk, czyli historyczna metoda Ogino-Knausa, była metodą – jak powszechnie wiadomo – nieskuteczną i działającą wstecz. Z kalendarzyka dziś mało kto korzysta chcąc skutecznie odłożyć ciążę, ale czarny PR pozostał…

Na upowszechnianiu metod rozpoznawania płodności najbardziej zależy środowiskom katolickim ze względu na etyczność metod. Stąd edukacja najczęściej odbywa się podczas nauk przedmałżeńskich. Standardowe 3 godziny w poradni z wykwalifikowaną osobą to dla pary chcącej poznać metodę bardzo mało czasu. Przy dobrej woli wszystko jest możliwe, także kontynuacja nauki poza zakresem obowiązkowym poradni. Kursy prowadzone poza poradnią dla narzeczonych są powszechne i ogólnodostępne, choć może informacje o nich pojawiają się zbyt rzadko w social mediach.

Skuteczne czy nie?

Metody rozpoznawania płodności, w zależności od wariantu i sposobu stosowania, mogą osiągać skuteczność w odkładaniu poczęcia na poziomie porównywalnym z tabletkami antykoncepcyjnymi. A to jest naprawdę sporo. Zwykle to pary dziwi, a przecież to logiczne! Jeśli odkładamy poczęcie, prowadzimy obserwacje według zaleceń metody, posiadamy rzetelną w tym temacie wiedzę, możemy wyznaczyć w sposób pewny czas niepłodności bezwzględnej. Celowo podkreślam tu rzetelną wiedzę i umiejętność prowadzenia obserwacji, bo determinują one znacznie poziom skuteczności.

Czy ja jestem normalna?

Wiele kobiet zadaje sobie to pytanie w kontekście swojej fizjologii. Świadomość procesów, które się w nas dokonują w czasie cyklu miesiączkowego, pomaga oswoić swój organizm i nabyć pewności siebie. Konsultacje z przyjaciółką czasem mogą wprowadzić nas w błąd, bo norma jest tu naprawdę bardzo szeroka. Odpowiednie wskazówki uzyskane na kursie czy konsultacjach pomogą odpowiednio nazwać czy zinterpretować sygnał płodności.
I – tak – każda kobieta po odpowiednim przeszkoleniu jest w stanie to zaobserwować.

Anna Koźlik